O mnie

Nazywam się Damian Kasztelan i po wielu latach prowadzenia działalności edukacyjnej w obszarze inwestowania w języku angielskim, zauważyłem, że działając w Polsce mogę dać największą wartość.

Mój blog w języku angielskim znajdziesz tutaj: StocksAndFreedom.com a mój anglojęzyczny kanał na YouTube: Invest with Damian – StocksAndFreedom

Bardzo liczną grupą czytelników mojego bloga oraz widzów kanału YouTube zawsze stanowili Polacy. Wynika z tego, że mój sposób inwestowania i przekazywania treści jest dobrze odbierany w Polsce. Stąd decyzja o produkowaniu treści w obszarze inwestycji również po polsku.

Inwestuje od prawie 9 lat, swoja pierwszą transakcje przeprowadziłem w maju 2013. Zacząłem inwestować w 2013 i nie były to oszałamiające kwoty. W pierwszym roku zainwestowałem 11 tys. złotych, w drugim 14 tys. złotych. Było to około 1000zł zaoszczędzone miesięcznie, co dla wielu ludzi nie jest kwota niemożliwą do zaoszczędzenia.

W takim razie jak z takich małych kwot doszedłem do portfela inwestycyjnego o wartości ponad 1.5 miliona złotych?

Posłuchaj mojej historii, i być może dostrzeżesz, że jest to droga, którą również Ty chcesz podążać! A być może będzie to i dla Ciebie rozwiązanie Twoich finansowych problemów.

Ważne jest zrozumienie, że inwestowanie działa jak kula śniegowa więc najważniejsze jest zrobienie z tego nawyku. Teraz mój portfel jest już dużo większy a wszystko dzięki temu, że kiedyś zacząłem z pierwszą transakcją i w pierwszym roku zainwestowałem 11 tys. złotych.

Z wykształcenia jestem inżynierem chociaż ostatnie kilka lat pracowałem w obszarze Data Science w firmie finansowej. Mój inżynierski sposób myślenia wpłynął na sposób mojego inwestowania.

I dzięki temu, w przeciwieństwie do wielu ‘guru’ inwestowania, potrafię dostrzegać firmy, które zmieniają świat. Moje najlepsze inwestycje to spółki wzrostowe.

Wśród polskich spółek są to:
– Ten Square Games, dzięki inwestycji w tę spółkę zarobiłem ponad 81 tys. zł,
– Playway – ponad 75 tys. zł
.

Wśród spółek zagranicznych najwięcej zarobiłem na akcjach:
– Tesla – ponad 250 tys. zł,
– Apple – ponad 106 tys. zł,
– Alphabet (Google) – ponad 95 tys. zł.

Niektóre z wymienionych powyżej spółek są cały czas obecne w moim portfelu inwestycyjnym. Zarobione kwoty przedstawiają stan na dzień 16 listopada 2021.

Staram się być transparentny z moimi inwestycjami, co odróżnia mnie od czołowych blogerów inwestycyjnych w Polsce.

Nie chce wytykać palcami, ale sami pewnie kojarzycie takich, którzy wielokrotnie obstawiali spadki Tesli, sugerowali przewartościowanie spółek z grupy FAANG (Facebook, Amazon, Apple, Netflix i Google) lub deprecjonowali wartość branży gamedev w Polsce. Wynika to z tego, że nie rozumieją spółek wzrostowych albo skupiają się na wykresie cen akcji zamiast na biznesie stojącym za symbolem akcji na giełdzie. Jak możecie przeczytać wyżej, właśnie na inwestycjach w te spółki zarobiłem najwięcej.

Inwestuję w spółki wzrostowe bo według moich analiz, są one najlepszą inwestycją długoterminową. Podczas gdy ostatnie lata były ciężkie dla wielu inwestorów, moja strategia inwestycyjna przyniosła bardzo dobre rezultaty.

Mój sumaryczny portfel akcji (spółki polskie i zagraniczne) przyniósł mi stopę zwrotu równą:
+138.2% w okresie 01.01.2019 – 15.11.2021 (w tym samym czasie indeks WIG20 zyskał 3.7% a indeks WIG zyskał 26.1%).

Jak widzisz, moje metody inwestycyjne pobijają indeksy giełdowe zarówno podczas dobrych okresów na giełdzie jak i podczas kryzysu.

Chcę tutaj zachęcać Polaków do oszczędzania i inwestowania. Wierzę w to, że za kilkanaście lat, Polska może być krajem, w którym to ludzie innych narodowości będą chcieli mieszkać. Ale do tego jest konieczna edukacja finansowa i budowanie nawyków oszczędzania i inwestowania.

Jeśli więc chcesz obserwować moja drogę i słuchać analiz, którymi się z Tobą dzielę, równocześnie ucząc się i zwiększając swoje zrozumienie tematu inwestowania, dołącz do newslettera poniżej.

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych treściach bezpośrednio na skrzynkę mailową, dołącz do newslettera poniżej:

Całość treści tej strony, profili na social mediach i kanałach YouTube stanowi jedynie moje osobiste opinie i nie chciałbym aby ktokolwiek sugerował się nimi przy podejmowaniu swoich własnych decyzji inwestycyjnych.

Nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za treści reklam zamieszczanych na tym blogu, ani za jakość oferowanych tam produktów i usług.